Promyczek

„ W ciepłym blasku promieni słońca uczymy się siebie nawzajem”

Wakacyjny miesiąc lipiec ciągle jest u nas bardzo aktywny i z niecierpliwością czekamy na wyjazd do Łodzi 23-25.07.2025 – projekt dofinansowany z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

23-25.07.2025 doczekaliśmy się ,,Zdobywamy Łódź’’. Zbiórka pod ŚDS ,, Promyczek” 7.15 zanim spakowaliśmy bagaże trochę to potrwało nie mniej jednak wszyscy podekscytowani i w dobrych humorach ruszyliśmy około 8.00. Oczywiście z naszym ulubionym kierowcą Panem Grzegorzem.

Dzień 1

Zobaczyliśmy Fabrykę Tkactwa i Przerabiania Bawełny, która była po modernizacji, a budynki mieszkalne byłych pracowników fabryki zostały wyremontowane i zamieszkują je Łodzianie: podobały nam się kolorowe ramy okien, wyeksponowane czerwone cegłówki, które są charakterystyczne dla tego miejsca.

 Przechadzaliśmy się kamienicą, która nazywała się „Kocie Łby” gdzie znajdowały się ukryte posągi kotów: niektóre znajdowały się na drzewie, studni, na parapecie czy podwórku.

Pani przewodnik zabrała nas do Muzeum Kinematografii, które znajdowało się w bogatym pałacu największego, dawnego przemysłowca Karola Scheiblera. Bardzo nam się tam podobało, ponieważ mogliśmy na własne oczy ujrzeć najsłynniejsze postacie z polskich i zagranicznych bajek i filmów fabularnych.

Część grupy miała możliwość ujrzenia na własne oczy prywatnych pokojów mieszkalnych samego właściciela pałacu. Dziewczyny tańczyły w sali balowej, a chłopaki zachwycali się dawną palarnią cygar w której niegdyś mogli urzędować tylko panowie i rozmawiać na różne męskie tematy. Kupowaliśmy pamiątki związane z postaciami kinematografii: Misiem Uszatkiem, Muminkami, Kolargolem a nawet Reksiem.

Zwiedzanie Muzeum „Monopolis”, które było dawną wytwórnią alkoholi o nazwie Pinot. Oglądaliśmy sprzęt, który używany był do produkcji napojów wysokoprocentowych. Mieliśmy tam chwilę wolnego czasu na kawę, ciasto i pizzę. Po całym dniu wróciliśmy do hotelu aby odpocząć i przygotować się na kolejne atrakcje następnego dnia.

Dzień 2

8:00 rano śniadanie i zbiórka. Po jechaliśmy na rynek Manufaktury. Było to Centrum Handlowe w dawnej części fabryki, która została zmodernizowana i przystosowana do celów turystycznych. Znajdowało się tam Muzeum Przędzalni- dla niektórych opowieści pani przewodnik o produkcji bawełny były ciekawe, a dla innych na tyle nudne, że szukali innych atrakcji lub rozrywek, do momentu aż pani uruchomiła krosno, które było na tyle głośne, że wywołało zdumienie.

Po zwiedzeniu muzeum wybraliśmy się  pieszo do pałacu drugiego najbogatszego właściciela łódzkich fabryk Izraela Poznańskiego. Następnie wracając do autokaru przez rynek Manufaktury skorzystaliśmy z promieni słońca, zjedliśmy lody, napiliśmy się chłodnych napojów, a później ruszyliśmy do łódzkiego ZOO – Orientarium.

Pani przewodnik cały czas towarzyszyła nam w naszej podróży, więc i na terenie Zoo opowiedziała nam o tutejszych egzotycznych zwierzętach. Najbardziej podobały nam się słonie, bo mogliśmy dostrzec jak kąpią się w ogromnym basenie w zamkniętym budynku, a także jak zachowują się w naturalnym środowisku. Podobnie było w przypadku rekinów oraz innych kolorowych rybek pływających nad naszymi głowami w dostosowanym akwenie. Niektórzy byli zawiedzeni, że nie mogli zobaczyć wszystkich zwierząt, ale niestety gonił nas czas, aby zdążyć na obiadokolację. Znowu zasłużony odpoczynek ale ile atrakcji było w tym dniu ,,ogrom”.

Dzień 3

O godzinie 10:00 byliśmy na słynnej ulicy Piotrkowskiej, gdzie znajdowały się wyremontowane barwne kamienice z XIX wieku. Widzieliśmy tam Aleję Gwiazd polskich oraz zagranicznych artystów i aktorów. Oprócz tego spotkaliśmy się z przesiadującym na ławeczce Julianem Tuwimem, który czytał napisane przez siebie wiersze. Nieopodal znajdował się pomnik Artura Rubinsteina grającego na fortepianie, a po drugiej stronie ulicy machał do nas Miś Uszatek.

Dowiedzieliśmy się, że w Łodzi jak i innych miejscach w naszym kraju na kartach historii doszło do przełomowego momentu, w którym to zamieniono świecę naftową na żarówkę elektryczną, dlatego też umieszczono pomnik latarnika wspinającego się po drabinie z żarówką do latarni. Niespodzianką dla nas była przejażdżka piętrowym autobusem turystycznym, który tego dnia jeździł za darmo ponieważ rozpoczynały się obchody 602 lecia miasta Łódź.

Stamtąd pojechaliśmy do Parku Rozrywki „Mandoria”- szaleliśmy na karuzelach wraz z paniami terapeutkami, które dbały o to, aby nikomu nic się nie stało.

O godzinie 16:00 była zbiórka i pojechaliśmy do Radomska na obiad z polecenia pana kierowcy Grzegorza, który wie gdzie można sobie dobrze zjeść.

Około godziny 20:30 dojechaliśmy do Kędzierzyna-Koźla, ŚDS „Promyczek”. Pożegnaliśmy się, zabraliśmy swoje rzeczy i wspomnienia, które pozostaną w naszych sercach, a ci co nie chcieli jechać niech żałują!

Mimo, że lipiec był ubogi w wyjazdy i była tylko wycieczka do Łodzi, ale za to jaka. Było fantastycznie i chcemy więcej.

Sprawozdanie lipiec

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przejdź do treści